-

eska

Nosił wilk razy kilka...

A nie mówiłam? 
Wojna Kaczyńskiego z Macierewiczem zaczęła się już prawie rok temu (pierwszy, znaczący sygnał to partyjna rozwałka Misiewicza) – ale ślepi nie chcieli wierzyć. W konsekwencji tej wojny o mało co nie doszło do rozwałki pomiędzy Pałacem a Nowogrodzką, a teraz stracili stołki dwaj naprawdę dobrzy ministrowie, czyli Waszczykowski i Szyszko. I oczywiście, w wyniku mniejszej wojny, czyli służb cywilnych i wojskowych o cyfryzację – padła Streżyńska. I tak dobrze, że Szydło nie dała się wywalić całkowicie. 
Cały ten półroczny bardak, zdecydowane obniżenie pozycji Polski w wielu obszarach, a także obniżenie roli Kaczyńskiego w ZP zawdzięczamy panu Macierewiczowi - bo co było podstawowym problemem? Otóż tylko i aż to, że Macierewicz rządził sobie u siebie po swojemu, absolutnie nie licząc się z tym, że jest jakiś rząd, jakiś prezydent, jakaś uzgodniona polityka PiS. Ba – nawet Kaczyński nie miał nic do gadania wobec Wielkiego Hetmana. Te kombinacje o mało nie rozwaliły ZP i mocno podważyły przywództwo Kaczyńskiego – ale trafiła kosa na kamień.....

I tak oto mamy rezultat – Duda osłabiony, Szydło prawie odpadła, ministrowie od o. Rydzyka wywaleni, a Morawiecki obstawiony Brudzińskim, Błaszczakiem i Suskim.
Teoretycznie JK odzyskał pełną władzę, praktycznie środowisko Gowina powiększyło wpływy kosztem PiS. Zawiedzeni niech podziękują głupkom od Sakiewicza, plującym na Dudę, teraz czekam co dalej, wszak  przepowiedziałam temat > https://www.salon24.pl/u/eska/827064,o-co-chodzi-z-ta-rekonstrukcja-rzadu-tak-naprawde

Chociaż..... Prawdę powiedziawszy, myślałam, że będzie jeszcze gorzej. Na razie jest jakaś tam szansa na odzyskanie rzeczy najważniejszej, czyli jednolitej polityki rządu. Przesądzi o tym m. in. nowy minister zdrowia, bo to jest ostatnia duża obietnica programowa PiS, która jak dotąd nawet nie została „dotknięta”. No i będzie spokój z wojskiem, samodzielna „polityka zagraniczna i gospodarcza” AM została zablokowana. 
Legendy o „zdradzie” Dudy tudzież o „geniuszu” Morawieckiego możecie sobie schować do szafy. Kaczyński odzyskał pełny wpływ na rząd i o to głównie chodziło - a jak się to potoczy i na ile to wyjdzie nam na dobre, to zobaczymy.



tagi: zmiana rządu 

eska
9 stycznia 2018 15:43
18     1446    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
stanislaw-orda @eska
9 stycznia 2018 16:13

Przede wszystkim zabrano z pola ostrzału postaci (i nazwiska) , które były przez tutejsze partie zagranicy piętnowane  w eurokołchozie jako przykłądy przeciwnikówaktualnego kursu  politycznego brukselskiej masonerii.

Być moze została ta "rekonstrukcja" ław rządowych  dogadana pod stołem z Junckierem albo z jakimś emisariuszem wspomnianej masonerii,  który  ostentacyjnie kręcił się ostatnimi czasy  na warszawskich salonach władzy,  nie zdejmując przy tym bynajmniej rytualnego  nakrycia głowy.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @stanislaw-orda 9 stycznia 2018 16:13
9 stycznia 2018 16:38

Kto się kręcił? Nie wiem nic

.

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @eska
9 stycznia 2018 17:05

Byłem pewny dwóch ruchów: tego, że wylecą ministrowie najbardziej przeszkadzający Brukseli i jej filii partyjnej w Polsce, czyli Waszczykowski i Szyszko, oraz że dwaj których szczególnie nie cierpię, czyli Gowin i Gliński, są nietykalni.

No i tak wyszło faktycznie.

Co do Antoniego Macierewicza to nie miałem żadnych domysłów, bo jego działalnosć oraz rodzaj umocowania w rządzie były dla mnie zupełnie niezrozumiałe.

zaloguj się by móc komentować

Shork @eska
9 stycznia 2018 17:45

oui!

zaloguj się by móc komentować

orjan @eska
9 stycznia 2018 18:08

... Kaczyński odzyskał pełny wpływ na rząd ...

To ustalenie wiele wyjaśnia. Po pierwsze, że totalna opozycja bezczelnie się i nas okłamywała, że "zwykły poseł" wszystkim rządzi. Tymczasem pokazuje się, że nie miał wpływu, a teraz ma.

Jakim to "wojskiem" odwojował ten powrót swojego wpływu? Wszak suweren (Naród, wyborcy) głosu nie zabrał. Media, ani merdia też nie. Alianci jako te Junckery i inne ferhojgeny, chyba też są poza podejrzeniem, iżby chcieli walczyć o wpływy Kaczora.

Logika zatem podpowiada, że musieli mu ten wpływ na siebie przywrócić ci, na których wpływ utracił. Kanossa taka, czy co?

No to teraz, zamiast spekulować, wypada się zaczaić i uważać:

1) czy PMM uwzględni odwołanie tego gen. Kraszewicza (czy jak mu tam), co to mu Macierewicz uprawnienia odebrał?

2) Czy nagle odblokują się nominacje generalskie i oficerskie z wniosków Macierewicza, bo w cudowny sposób przeszkody odpadną?

I już będziemy wiedzieli więcej a takich remanentów pałacowych (bo każdy trop prowadzi do PAD) jest więcej.

Ja roboczo obstawiam diagnozę rekonstrukcji: mądry głupiemu ustąpił, bo wybory coraz bliżej.

 

zaloguj się by móc komentować

tadman @Maryla-Sztajer 9 stycznia 2018 16:38
9 stycznia 2018 18:13

Chyba idzie o tego z In the Depths. Nie znał Kolberga a jeździł po naszym kraju.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @tadman 9 stycznia 2018 18:13
9 stycznia 2018 18:33

Chyba mi zaćmienie na mózg padło....kto???

.

 

zaloguj się by móc komentować

Greenwatcher @eska
9 stycznia 2018 19:35

Drodzy Esko i Chlorze, chylę czoła.

Przyjmijmy chwilowo (nie bardzo widzę to w czynach), że oto premier Morawiecki przygotowuje i rozprowadza figury przed potyczką z elitami UE – ma być twardo i skutecznie. A teraz popatrzmy na pozycję prof. Szyszko, do tej pory aktywnego ministra w tej grze. Przypomnę, że stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Puszczy B. zapadnie dopiero w marcu tego roku. Kto w trakcie gry ściąga z szachownicy aktywną i poważną figurę? Przecież jeśli będzie wyrok niekorzystny, co bardzo prawdopodobne, to dopiero po nim można było poświęcić ministra i udawać jakieś nowe otwarcie (choć i tak swoje zrobiliśmy). Jeśli będzie korzystny, a chcemy się pozbyć profesorka, to także mu dziękujemy i w nagrodę niech idzie na zasłużoną emeryturę (siedemdziesiąt cztery lata). Rozstajemy się w dobrych nastrojach i w chwale. Po co wymieniać prof. Szyszko teraz?

Potrzeba zmiany nie jest zewnętrzna, ale wewnętrzna i pilna. Pod koniec pracy premier Szydło nasilały się miękkie sygnały o potrzebie rozparcelowania ministerstwa środowiska do resortu rolnictwa i do energetyki. Minister Szyszko nie odpowiadał miękko lecz twardo: - nie ma na to zgody. Nie jest to oryginalny pomysł obecnej ekipy spod szyldu PIS. Jak pamiętam był silnie promowany osobiście przez premiera Tuska w roku 2010. Czy ten dawny scenariusz jest teraz realizowany za zasłoną konfliktu z UE? Zauważmy, że prof. Szyszko nie poprzestawał na deklaracji, ale już uruchamiał ruch społeczny w kontrze temu obecnemu, a odgrzanemu pomysłowi PO, co więcej miał nie byle jakie zaplecze. Nie ma go obecny minister środowiska pan Henryk Kowalczyk – matematyk – były sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (nie ma przypadków są znaki). Ekipie premiera Tuska nie chodziło o modernizację zarządzania państwem, a rozwałka ministerstwa środowiska miała, tak głoszono, ułatwić prywatyzację lasów państwowych. Łatwo będzie grać tym argumentem i teraz bez względu na rzeczywiste motywy premiera Morawieckiego. 

zaloguj się by móc komentować

tadman @Maryla-Sztajer 9 stycznia 2018 18:33
9 stycznia 2018 19:54

Jonny Daniels, tak myślę. Jeździł po kraju i spotykał się tu z Kaczyńskim, tam z o. Rydzykiem, wszędzie było go wiele.

zaloguj się by móc komentować

Mirek-2 @eska
9 stycznia 2018 20:02

Wspaniałe rozumowanie . Ma tylko jeden  słaby  punkt . Nie znam ani Matusza Morawieckiego ani Beaty Szydło , ale na pierwszy rzut oka widać ,że premier Szydło była łatwiejsza do kontrolowania od premiera Morawieckiego . Dlatego nie sądzę ,że nastąpiło przywrócenie kontroli ,ale zupełnie coś przeciwnego . Uprzedzając pewne wątpliwości zwracam uwagę, że odwołanie ministra jest o wiele prostsze od odwołania premiera.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @eska
9 stycznia 2018 20:36

Po prostu suweren przemówił. I nie mam na myśli elektoratu. To są poważne, głębokie zmiany i de facto przekazanie prezesowskiej buławy. A przynajmniej podział władzy.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 9 stycznia 2018 20:36
10 stycznia 2018 05:35

I tak to widzę a nie żadne odzyskanie wpływu. Raczej jego dalsze rozmywanie.

Jak już pisałem wcześniej Eska zaczyna się zachowywać jak Jankowska.

Nie ma dostępu do informacji i to ją boli więc gada na lewo i prawo.

Jankowska też cały czas używa swojej "wielkiej przeszłości w opozycji"

Do tego popatrzcie na zdjęcie Jankowskiej na s24. Toż to typowy odlot starzejącej się istoty.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 9 stycznia 2018 20:36
10 stycznia 2018 05:40

ps. Zauważ że wywód Eski z pozoru jest bardzo logiczny. Jak ktoś go przeczyta i nie pomyśli/nie zna się to w to uwierzy.

Jednak wnikliwa analiza pokazuje cos zupełnie innego. Co zresztą sam zauważyłeś.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @bendix 10 stycznia 2018 05:40
10 stycznia 2018 06:20

Wywody Eski zawsze są logiczne. Ale zasada rubbish in, rubbish out obowiązuje. Nawet Kasandra może się mylić. I tak dopiero czas pokaże, jak naprawdę było. 

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 10 stycznia 2018 06:20
10 stycznia 2018 07:35

GIGO - sama istota rzeczy. I nie ma co chodzić i paplać!

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 10 stycznia 2018 06:20
10 stycznia 2018 07:36

I oby pokazał coś pozytywnego bo ja sam też jestem pełen pesymiuzmu.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @eska
10 stycznia 2018 09:59

Może napisz coś o istocie konfliktu prezydent - minister MON?

zaloguj się by móc komentować

eska @gabriel-maciejewski 10 stycznia 2018 09:59
10 stycznia 2018 15:21

Pisłam o tym iles razy na S24, ale proszę bardzo, wieczorem coś napiszę.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować