-

eska

Pełzający zamach stanu, czyli jak oślepić frajerów

Wczorajszy wyrok niemieckiego Trybunału Sprawiedliwości z Karlsruhe znowu podniósł wielu osobom ciśnienie. I o to właśnie chodziło, o taki temat, który wkurzy z powodów merytorycznych, a odciągnie uwagę od strony formalnej tego wyroku. Tak się właśnie gotuje żabę.  Ciekawe, kiedy w końcu ktoś zwróci uwagę na całą sekwencję zdarzeń, której jesteśmy obserwatorami i mimowolnymi uczestnikami i (zupełnie jak ta przysłowiowa żaba) dajemy się gotować w ogóle tego nie czując. 
A więc po kolei: 

1. TSUE wydaje wyrok w sprawie Białowieży, wyrok dotyczy ochrony „dziedzictwa naturalnego”, tymczasem wycinka jest prowadzona w lasach gospodarczych, czyli sztucznie nie tak dawno nasadzonych – dlaczego polski rząd wykonuje ten wyrok???

2. Rząd na życzenie Timmermansa wprowadza zmiany do ustaw sądowych, a parlament to przyklepuje – co oczywiście to i tak nic nie daje w sporze z KE. Po co to było?

3. SN zawiesza działanie przepisów ustawy, tym samym „zawieszając” prawo parlamentu do stanowienia ustaw. I co? I nic, wszyscy udają, że to nie ma znaczenia prawnego, więc nie ma sprawy.

Tymczasem mamy art. 127. § 1 KK > 
Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,  podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. 

 

Pani Gersdorf pojechała sobie ostatnio do Karlsruhe na zaproszenie tamtejszego TS, będącego odpowiednikiem naszego SN i okropnie publicznie ponarzekała na polskie władze. Co oczywiście znowu wielu wkurzyło. O czym pani G. rozmawiała w kuluarach, tego już nie wiemy, ale spróbujmy się domyśleć > 
Sądzę, iż przedyskutowano bardzo dokładnie reakcje polskich władz na absolutnie bezprawne orzeczenie TSUE i żądania KE oraz na noszące wszelkie znamiona zamachu stanu orzeczenie SN. I wyciągnięto wnioski, czyli zaplanowano ciąg dalszy. 

Wczorajszy wyrok niemieckich sędziów nie jest tak wprost jednoznaczny, czyli nie „zawiesza” działania ustaw, ale de facto jednak zawiesza/pomija istniejący porządek prawny, bowiem TS odniósł się nie do spraw formalnych, ale do samej treści wyroku, czyli podważył prawo do niezawisłości sądu niższej instancji – tu wyjaśnienie:

Właśnie na tym polega niezawisłość sądu, że nikt nie może podważyć merytorycznej treści wyroku, można tylko uwalić wyrok ze względu na błędy prawne/formalne!!!

Do czego to zmierza?  
Ależ to proste, do odebrania praw władzy ustawodawczej i wykonawczej na rzecz władzy sądowniczej, czyli do zmiany ustroju i to w skali całej UE!
Jestem zupełnie pewna, że TSUE podtrzyma wyrok polskiego SN, czyli podeprze swym autorytetem pełzający zamach stanu w Polsce i tym samym unieważni również prawa parlamentów pozostałych państw członkowskich. Podtrzyma także w dalszej przyszłości ostatni wyrok niemieckiego TS i tym samym unieważni niezawisłość sądów niższej instancji w całej UE. Czyli mówiąc wprost i brutalnie mamy do czynienia z próbą wymuszenia zmiany ustroju całej Unii Europejskiej, wbrew traktatom i prawom państw członkowskich, metodą „gotowania żaby” – na rzecz „nadzwyczajnej kasty” sędziów i urzędasów nie podlegających niczyjej kontroli. I jest to działanie już całkiem bezczelne, bowiem ta banda usiłuje zdążyć rozwalić co się da przed następnymi wyborami do PE

Osobiście bardzo jestem ciekawa, jaki pomysł mają na to Pan Naczelnik i Pan Premier. 

A może należy już pytać o to tylko pana Jonny’ego Danielsa...... tak mnie jakoś wczoraj naszło, choć nic jeszcze o tym wyroku nie wiedziałam.... :)



tagi:

eska
23 sierpnia 2018 11:34
22     2360    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Paris @eska
23 sierpnia 2018 12:06

Po przeczytaniu tego Pani "proroczego wpisu"...

... tylko sobie zadaje pytanie... czy naprawde jest Pani jest tak ograniczona i naiwna, czy tylko Pani tak udaje... czy moze Pani musi  ?!?!?!

zaloguj się by móc komentować

eska @Paris 23 sierpnia 2018 12:06
23 sierpnia 2018 12:13

A tak konkretnie to o co chodzi?
Bo na pytanka w stylu SB nie odpowiadam z powodów oczywiastych.

zaloguj się by móc komentować

mooj @eska
23 sierpnia 2018 12:18

ale sugerujesz pikiety na Okęciu w ramach

art. 243 § 1 Kodeksu postępowania karnego: „każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości” ?:)

zaloguj się by móc komentować

chlor @eska
23 sierpnia 2018 12:31

Tak to właśnie wygląda. Władza ustawodawcza (he he) nie będzie miała żadnego realnego znaczenia. Sejmowi pozostaną drobne sprawy i podwyższanie wysokości mandatów i kar za wycinkę. Nie może tak być by parlament samowolnie zmieniał czy stanowił prawo. Lub zmienił Konstytucję po uzyskaniu odpowiedniej większości głosów. Rządzić mają sądy. Samowybieralne i odpowiadające tylko przed zagraniczną centralą.

zaloguj się by móc komentować

eska @eska
23 sierpnia 2018 12:33

:))))

Niestety, "goracy" uczynek już był zaszedł, więc ten przepis nie pasuje...
Osobiście bym puściła maszyny w Białowieży, a ewentualnych "ekologów" po prostu aresztowała za rozróby i niszczenie mienia. To tak na początek.... :)

zaloguj się by móc komentować

chlor @eska 23 sierpnia 2018 12:33
23 sierpnia 2018 12:43

Niemcy mają zgodę trybunału TSUE na wycinkę własnej Puszczy Bawarskiej. Nikt im nie będzie mówił co wycinać a co nie.

zaloguj się by móc komentować

mooj @eska 23 sierpnia 2018 12:33
23 sierpnia 2018 12:49

wyboldowałem ukrywanie się nie bez przyczyny - w związku z Okęciem

Nie no, poważnie.."jadąc Bartosiakiem" analiza ok, ale brak syntezy:) Nie twierdzę, że wszystko w Twoich rękach musi być, ale brak jest brakiem.

Uważasz, że "presja ma sens", tj państwu do działań na zewnątrz potrzebna jest podkładka w postaci wyraźnych sygnałów od nas  "do dzieła"?

Czy raczej myślisz "przy tej mocy sprawczej [rządzących] nie ma szans, niezależnie do form wyrażenia potrzeb?"

 

Grzesząc nadmiarem analizy nad syntezą, czyli tym co ciepło Ci zarzuciłem:

1. Trwa Brexit, oparty jest na założeniu (akceptowanym w UK) "wychodzisz, ale płacić jeszcze jakiś musisz".

2. Trwa dyskusja o odrębnym budżecie "strefy euro" (nowej unii). Trudno pogodzić scenariusz "jądro unijne wychodzi z obecnej , tworzy nową" bo patrz pkt 1 odnośnie kwestii zobowiązań wychodzących państw.

3. W Polsce proporcja zwolennicy przynależności do uniii / przeciwnicy tegoż związku jest jedną z najwyższych , jeśli nie najwyższa. 

aby rozwiązać problem (2) w sposób nie grożący implikacjami z (1) trzeba zmienić (3) 

Pamiętając ( i podzielając w 100%) Twoje przemyślenia co tworzy rzeczywistość (zaangażowanie USA na skutek działań 12+1) to (uwaga o zatrzymaniu obywatelskim) oczywiście żart. Inny lewar potrzebny. Jaki? Ten sam co poprzednio?

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @eska
23 sierpnia 2018 12:57

Sędziowie w Polsce już od dawna potrafią (jak mają potrzebę) orzekać wbrew obowiązującemu prawu - nawet wbrew przepisom instrukcyjnym. Potrafią też powiedzieć - "co jest prawem stanowię ja".

To jest skutek rozstrzygnięcia konfliktu norm o niezawisłości, swobodzie orzekania i tzw. powadze rzeczy osądzonej z jawną sprzecznością wyroków z prawem - na korzyść tejże niezawisłości. Jest to spadek po komunizmie, gdzie wyroki ustalała partia - ugruntowany w III RP dogmatem o tym, iz wyroków sądów się nie dyskutuje. Jest to też efekt uznania państwa za byt świecki -  a nadanie sędziom atrybutu boskiego - są nieskazitelni, nieomylni i idealni. Jeżeli popełniają błędy - to dlatego, ze niektórzy nie osiągnęli jeszcze pełni boskości.

Sytuacja jest nadzwyczajna - ponieważ po raz pierwszy w III RP jest tak, że partia rządząca ma większość parlamentarną - który to stan jest tak niezwykły, iż opozycja uznaje go za niekonstytucyjny. Tzn. sama sytuacja, która wynika z obowiązującego prawa nazywana jest niekonstytucyjną.

Rzecz w tym, jakie są mechanizmy zabezpieczające (są słabe) przeciw bezprawiu wymiaru sprawiedliwości - oraz w tym, iż obecnie stan bezprawia przekroczył pewną masę krytyczną - tzn. incydenty przeszły w normę. Ponadto - mamy masowy bunt - wypwiedzenie lojalności i posłuszeństwa państwu przez kastę, która postawiła się ponad prawem, państwem i składa hołd lenny obcemu państwu.

Co z tym zrobi Prezes? Jestem niestety sceptycznie nastawiony - z dwóch powodów - mam istotną wątpliwość, czy rzeczywiście rozumie istotę prawa i sytuację, w jakiej się znalazł - to raz - a dwa - brak kadr.

zaloguj się by móc komentować

eska @mooj 23 sierpnia 2018 12:49
23 sierpnia 2018 13:10

Okropnie to skomplikowane, ja odpowiem prostą i bardzo starą bajką:

Zdechł stary lew, król puszczy. Nowy król-lew, postanowił być nowoczesny i demokratyczny, zwołał więc zebranie wszystkich zwierzątek i tak oto rzekł:
- Nie będzie więcej niepotrzebnego stresu, nikt nie zginie bez potrzeby. Jednak muszę coś jeść, więc proponuję abyście sami wytypowali swoich przedstawicieli w celu zaspokojenia moich podstawowych potrzeb, a reszta będzie żyć spokojnie.
Zwierzęta zważyły złe i dobre strony rozwiązania - i zgodziły się.

Wtedy król-lew przywołał małpę i rzekł:
- Zapisuj, będziemy ustalać jadłospis na najbliższy czas. Na śniadanie proponuję zajączka.
Zające wypchnęły jakiegoś biedaka, małpa zapisała.
- Na obiad zjadłbym sarenkę!
I znowu - sarny wypchnęły jakąś ciut kulawą biedulkę, małpa zapisała.
- Teraz coś ostrzejszego przed kolacją, niech będzie żaba, zapisuj!
A żaba na to - a ja ciebie pierdolę!
Aha, rzekł król do małpy, to wykreśl żabę z listy....

Strategia żaby sprawdza się zawsze, sama wypróbawałam wielu sytuacjach :))

 

zaloguj się by móc komentować

eska @Wolfram 23 sierpnia 2018 12:57
23 sierpnia 2018 13:22

Bezkarność anarchii ZAWSZE osłabia państwo jako całość. A co z tym zrobić?
A to już nie moja bajka, tylko tych, którzy biorą moją kasę za rządzenie.

zaloguj się by móc komentować


onyx @eska 23 sierpnia 2018 13:22
23 sierpnia 2018 21:28

Nasza władza nawet nie jest w stanie załatwić tzw. "krótką piłką" tej całej Ludmiły Kozłowskiej z jej Kramkiem. Normalnie powinni ich ciupasem odwieźć do wybranej granicy i po sprawie a tu afera na całą zjednoczoną Europę. A Kramek spokojnie robi wywiady i nawet mu powieka nie drgnie.

https://wiadomosci.wp.pl/fake-dno-manipulacja-bartosz-kramek-o-filmie-z-udzialem-jego-zony-6287420341991553v

zaloguj się by móc komentować

mooj @onyx 23 sierpnia 2018 21:28
23 sierpnia 2018 21:35

Przyszło mi przelotnie do głowy, czy ktoś ma z tym ból. Toż to prawie perfidne wskazanie palcem, że gadatliwy się zrobił nie tylko w wywiadach dla wp, stąd cieszy się swobodą. Ja na jego miejscu seryjnego samobójcy bym się bał:)

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @onyx 23 sierpnia 2018 21:28
23 sierpnia 2018 22:18

To jest doktryna Gierasimowa, tak opisał swoją grupę docelową werbunku tzw. target  „Najważniejszym czynnikiem jest posiadanie w elicie niezbędnej masy agentów wpływu, których agresor rekrutuje spośród osób mających egoistyczny i niewolniczy światopogląd. Tych ludzi należy umieścić na kluczowych stanowiskach, które umożliwiają osiągnięcie maksymalnego efektu oddziaływania informacyjnego. Takie stanowiska istnieją w sferze władzy i środków masowego przekazu.”

zaloguj się by móc komentować

onyx @mooj 23 sierpnia 2018 21:35
23 sierpnia 2018 23:08

A seryjny samobójca w Polsce to niby jest polskim patriotą tak?

zaloguj się by móc komentować

onyx @ApesCornelius 23 sierpnia 2018 22:18
23 sierpnia 2018 23:10

Mamy takich legion w samym centrum masowego rażenia medialną propagandą :(

zaloguj się by móc komentować

mooj @onyx 23 sierpnia 2018 23:08
23 sierpnia 2018 23:39

Nie rozumiem.

Wyeliminowanie gatatliwego/przewerbowanego na naszę stronę (skoro jest aktywny i cieszy się swobodą, w przeciwieństwie do wspólpracownicznki to pierwsza rzecz jaka się nasuwa - czymś za to zapłacił) ma być spowodowane polskim patriotyzmem? Skąd taki wniosek?

 

zaloguj się by móc komentować

onyx @eska
24 sierpnia 2018 10:58

Przewerbowany na naszą stronę? To jakaś kosmiczna hipoteza raczej. Jej nie ścignęło państwo polskie tylko dostała zakaz przebywania w strefie Schengen. On za to co robi powinien trafić do paki. Widocznie na razie jest nietykalny i robi to po co został tu przysłany.

zaloguj się by móc komentować

an24 @eska
24 sierpnia 2018 13:14

Traktatem z Maastricht, czyli Traktat o UE wszedł w życie 1 listopada 1993 r. Pierwszy filar stanowiły Wspólnoty Europejskie, w ramach których państwa członkowskie przekazały instytucjom wspólnotowym swoje kompetencje w dziedzinach uregulowanych postanowieniami traktatu. Drugi filar - unia polityczna - wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa, o której mowa w tytule V Traktatu o Unii Europejskiej. Trzeci filar obejmuje współpracę w dziedzinie sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (unia policyjna i sądownicza). Wszystko zostało potwierdzone w Traktacie Lizbońskim z 2007 a wszedł w grudniu 2009, czyli już po 17 września 2009 r. Podpisanie traktatu - co za zbieg okoliczności - 13 grudnia 2007 roku. Przypomnę, że Irlandczycy chodzili dwa razy do referendum w tym temacie: czerwiec 2008 i październik 2009. Wszyscy, również Polska się temu przyglądała jak elita UE pacyfikowała suwerena w Irlandii.

Elitą w Unii Europejskiej jest biurokracja a nie suweren w postaci społeczeństwa czy państw (one znikają, skoro 80% prawa powstaje w Brukseli). Niemcy nie odejdą od budowy Cesarstwa. Nie ma takiej mocy, która by Ich od tego oderwała dobrowolnie. Instytucje UE są tylko instrumenty do budowy Cesarstwa a zapisy (ramy prawne) są narzędziami.

Zapisy widocznie są dla płotek (98% społeczeństwa), nie dla rekinów podczepionych pod silniejszą organizację. Widzimy to po Amber Gold, kamienicach itd. Państwo (sędzia, prokurator, urzędnik, służby mundurowe) jest silne wobec płotek (statystyka się zgadza, kupony można odciąć, miesiąc w miesiąc) a nie rekinków i rekinów.

Reforma zaproponowana przez Rząd jest reformą personalną sądownictwa (jakby ścieraniem o kontrolę nad tym, kto ma decydować o tym, kto dobry a kto zły w społeczeństwie i państwie itp.) - zamiast reformy systemowej (zmiana zasad dostępności do pełnienia funkcji sędziego i sposobu wyboru; rola sędziego w postępowaniu sądowym i przygotowawczym jak w USA, wina lub rozstrzygnięcie racji - przesunięte do wspólnoty politycznej w postaci Ław Przysięgłych, zaakceptowanych przez strony postępowania) i strukturalnych (mam na myśli odejście od systemu pionowego czyli wertykalnego na poziomy - horyzontalny, tym jest choćby prawo precedensowe i obligatoryjność przyjęcia dowodów stron w postępowaniu sądowym - sąd w Polsce może wszystkie dowody strony nie państwowej do kosza wyrzucić oraz obligatoryjnie - zakaz składania apelacji dla urzędu prokuratorskiego, niczym w USA). W USA, co widzimy choćby wczoraj na Trumpie, musi być udowodniona pełna świadomość popełnienia przestępstwa.
W Polsce masz publikacje ustaw w dzienniku urzędowym i nie ma znaczenia, że zrobiłeś nie świadomie (nie wiedziałeś o takim przepisie). Poza tym o jakiej sprawiedliwości mówimy, skoro w postępowaniu sądowym: cywilnym, karnym, wykroczeniach - sąd może odrzucić dowody strony, czyli ich nie uwzględnić. Każda jednostka, firma jest wówczas bezradna. W postępowaniu administracyjnym jednostka np. zaskarżenie uchwał samorządu gminnego - nie jest stroną, podmiotem czyli suwerenem.
Czy Rząd i Parlament uczynił zmiany w tym kierunku. NIE, nawet okroił do maksa skargę nadzwyczajną PAD-a.
To niech się dziś nie dziwi, że ludzie nie są z nim.
Gdyby to zrobili Trybunał Sprawiedliwości mógłby nas (Polskę) cmoknąć a tak rozszerzą sobie kolejne kompetencję (kolejne narzędzia do budowy państwa federacyjnego opartego na Kancie wypełnionym Lutrem), polegające na tym, co jest zgodne a co nie w krajach członkowskich, czyli nadzór nad wymiarem sprawiedliwości. Kolejny krok, to już całkowita podległości i wydawanie wyroków w imieniu UE i wypłacanie pensji w Euro.
Dramat, że sztaby (biura) polskich polityków nie czytają i nie analizują Traktatów (w przeciwieństwie do elity UE) i tego co z nich wynika w aspekcie politycznym, gospodarczym i społecznym dla nas - jednostek i państwa.
Krystaliczność niczym biel polityków nie idzie bardzo często z mądrością. I to jest dramat państwa polskiego.

zaloguj się by móc komentować

mooj @onyx 24 sierpnia 2018 10:58
24 sierpnia 2018 18:42

Paka zamyka inne możliwości. Masz ciąg dalszy (pewnie to nie koniec , a nawet nie środek) Aleksandra Gajewska

zaloguj się by móc komentować

onyx @eska
24 sierpnia 2018 19:01

Kramek z tą Kozłowską to są fikcyjne byty wykreowane na potrzeby "fundacji". Agentura zewnętrzna. A. Gajewska to jakaś miejscowa płotka. Paka pokazuje gdzie jest państwo. Nie ma państwa więc hulaj dusza.

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @eska
25 sierpnia 2018 22:33

@eska
No przecież to proste jak konstrukcja cepa:
WSZYSTKIE rządy po tzw. odzyskaniu wolności w 1989 chodzą na obcej  na smyczy, i tylko te smycze się zmieniają.
A najlepszy numer jest taki, że Kaczyński ochoczo szyję po jankeską obrożę wystawił nie przypuszczając, że teraz będzie dmuchany i przez helmutów - i przez jankesów, z Eskimosami na dokładkę.
Ot, kolejna sanacja na chwilę przed spieprzaniem przez Zaleszczyki

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować