-

eska

I tak zostałam antysemitką....

Jest w naszym wspólnym interesie - dzisiejszego Izraela i Polski, społeczności żydowskich na całym świecie i w Polsce - walczyć o prawdę historyczną, by nasze współżycie mogło rozkwitnąć również w przyszłości - stwierdził Mateusz Morawiecki.

Współżycie???
Raczej obok-życie. Nie wiem, skąd informacje czerpie PMM, wszak historyk - ja mam swoje ze wspomnień rodzinnych z Wołynia, z miasteczka powiatowego Dubno.
Owszem, byli Żydzi (zaliczający się do miejscowej elity), którzy kończyli polskie szkoły i uniwersytety i znakomicie mówili po polsku. Ale byli i tacy, co studiowali w Niemczech czy Austrii i świetnie mówili, ale po niemiecku, natomiast starsi po rosyjsku. Reszta, czyli biedota mówiła w jidysz. Oni nie mówili po polsku, ewentualnie robili to w sposób zwany swego czasu nieładnie „żydłaczeniem”.
Podam dwa przykłady losów rówieśniczek mamy – jedna, koleżanka z gimnazjum, z dość nowoczesnej rodziny - znakomicie mówiła po polsku i mimo semickiej urody po zmianie metryki mogła uchodzić za Ormiankę, wystarczyło ją wywieźć gdzieś, gdzie jej nie znano. Uratowała się. Druga, piękna blondynka z niebieskimi oczami, typowo aryjska uroda, ale z rodziny tradycyjnej – tylko jidysz, słowa po polsku, nie znała życia poza sztetl. Zginęła.

Żydzi w znakomitej większości żyli obok. Mieli to zagwarantowane od setek lat, różnymi prawami i królewskimi przywilejami. Prawa II RP, mimo iż traktowały ich jako równoprawnych polskich obywateli, niczego tu nie zmieniły. Owszem, sporo Żydów po prostu się spolonizowało, ale to był tylko niewielki procent. Reszta żyła sobie osobno i – co gorsza – niespecjalnie nas lubiła.

Wzajemne stosunki zostały określone przez swego rodzaju kastowość I RP. Na górze panowie, czyli szlachta, po środku handlowcy, czyli głównie Żydzi, niżej wytwórcy, czyli głównie chłopi. Chłop mógł aspirować do tytułu szlacheckiego i to się zdarzało całkiem często. Żyd nie mógł, chyba żeby się ochrzcił, porzucił handel i zajął się wojaczką.
Szlachta oczywiście uważała się za lepszą. Żydzi zazdrościli szlachcie i pogardzali „ciemnym” chłopstwem, a jednych i drugich mieli za frajerów do wykorzystania. Chłopi bali się Żydów, obwiniając ich jednocześnie za swoją biedę i rzekome/prawdziwe oszustwa finansowe. To nie było żadne współżycie, granice były bardzo wyraźnie określone przez prawa i obyczaj.

Dzisiejsze społeczeństwo polskie jest głównie chłopskie i jeśli coś „wyssało z mlekiem matki”, to przekonanie, że Żyd na pewno oszuka. To nie jest żaden antysemityzm, tylko zwykły strach. Za to resztki polskich elit zetknęły się z żydowską zawiścią w katowniach NKWD i UB.

Opowieści o przyjaźniach, (które oczywiście się zdarzały i to całkiem nierzadko, wszak zawsze się znajdą dobrzy ludzie), o żydowskich bankierach polskich królów, polskich artystach czy naukowcach, a nawet bohaterskich żołnierzach żydowskiego pochodzenia itp. - to jest klajstrowanie prawdy. Mówiąc o tym, mówimy o Żydach, którzy Polskę zaakceptowali jako swoją ojczyznę. Większość wcale tak nie uważała, byli tu na wygnaniu, owszem, przez stulecia bardzo wygodnym w porównaniu w innymi miejscami w Europie, ale nie u siebie. Żyli tu, ale zawsze i na własne życzenie – jako obcy. Tyle, że po iluś tam pokoleniach utożsamili się z tym miejscem na ziemi, nawet pięknie je nazwali - Polin.
A potem przyszedł czas rozbiorów i cały, wielowiekowy porządek prawny i obyczajowy diabli wzięli. Żydzi już nie byli poddanymi króla polskiego, byli poddanymi cara albo cesarza, ze wszystkimi tego konsekwencjami. I to wszystko zmieniło.

Ok, nie chcę tu pisać historii, to nie moja działka, podsumuję króciutko, za to kolokwialnie – dla przeciętnego Polaka Żyd to było potencjalne zagrożenie finansowe, dla przeciętnego Żyda Polak to był frajer do oskubania. W związku z powyższym raczej się nie lubiliśmy i nie ma to nic wspólnego z antysemityzmem czy antypolonizmem. To nie żaden rasizm, tylko przekazywane przez pokolenia doświadczenia codziennego obok-życia . A na to wszystko nałożyła się straszna II wojna i Zagłada.
Dlatego żadne łatki przyklejane na wierzchu nic tu nie pomogą – było, jak było. My to widzimy inaczej, oni to widzą inaczej. Na razie Żydzi narzucili światu swoją wersję, teraz my musimy pokazać swoją.
Zawsze będą dwie, jednej się z tego zrobić nie da.
---------------------------------------------------------------------------------------------

Osobiście wolę towarzystwo polskich Żydów z ich poczuciem humoru, błyskotliwą inteligencją itp. niż towarzystwo nowych, parcianych elit, często niewiadomego pochodzenia. Nic na to nie poradzę, lubię Żydów i już. Może dlatego, że jako niedobitek polskiego ziemiaństwa nie mam wobec nich żadnych kompleksów? Ale złudzeń też nie mam, to twardzi gracze, którzy biją nas na głowę swoim „kupieckim” doświadczeniem.

Dlatego mdli mnie już od tego nawoływania do „braterskiego współżycia”. Tu trzeba z miłym uśmiechem, a nawet bardzo przepraszając, wydać w różnych językach odpowiednie książki i pamiętniki, już dawno temu napisane. A co bardziej drastyczne momenty nagrać w krótkich filmikach i puszczać gdzie się da, oczywiście znowu odpowiednio przetłumaczone. I pozostawiać bez komentarza, samo się rozejdzie.

Żydzi mają wielkie wpływy, ale nie mają zbyt wielu przyjaciół na świecie, a Izrael ma w tej chwili naprawdę potężny problem. I trzeba to wykorzystać bez najmniejszych skrupułów, bo inaczej pozostaje wersja romantyczna, czyli > „płacz i płać”.
Trzeciej opcji nie ma!



tagi: antysemityzm po polsku 

eska
14 lutego 2018 20:30
56     2181    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @eska
14 lutego 2018 20:41

BARDZO  DOBRZE

plus:)

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @eska
14 lutego 2018 20:44

Mój profesor od chemii w LO mówił: no widzisz, bardzo dobrze. Trója ...

 

I to BYŁO coś, więc tym plusem chyba trochę oszczędnie oceniłam...no ale trzema pklusami nie dysponuję:).

.

 

.

 

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @eska
14 lutego 2018 20:58

Trzeciej opcji nie ma. Aczkolwiek polscy Żydzi, oprócz Polin, stworzyli niezły kawałek polskiej kultury, nauki i sztuki. O przemyśle nie wspominając.

zaloguj się by móc komentować

eska @Maryla-Sztajer 14 lutego 2018 20:44
14 lutego 2018 21:01

A Bóg zapłać, taki plus to na wagę złota :)

zaloguj się by móc komentować

eska @Grzeralts 14 lutego 2018 20:58
14 lutego 2018 21:07

Aczkolwiek jak najbardziej :) 
Mieszanina, styk kultur, normalka. Tylko my zapomnieliśmy już, jak to się żyło w takim państwie. Zapomnieliśmy też o stworzonej tutaj kulturze i religii żydowskiej. Jidysz jest już praktycznie językiem wymierających ludzi, a chasydyzm to taka ciekawostka kulturowa.
Ciekawe, że jak przyjeżdżają chasydzi do Leżajska, to żadne tam Mossady ich nie muszą ochraniać. A te wycieczki młodzieży do Auschwitzu to pod specjalnym nadzorem.....

zaloguj się by móc komentować

mooj @eska 14 lutego 2018 21:07
14 lutego 2018 21:18

a bo przekombinowujesz

mi tak kiedyś "ktoś" prosto wyjaśnił

jest zamówienie rządowe (przymus) i budżet, to i są wydatki zagospodarowane (w tym ochrona robiona przez krewnych królików) a po co ochrona? Bo zagrożenie? Jakie zagrożenie? Ano takie, żeby krewni królików musieli ochraniać za budżetowe.

Leżajsk to prywatny biznes i nie tak prosto zasysać.

To tak a propos i ściśle co do notki - pamiętajmy o podstawach i na ogół o co chodzi:) Jak przez wieki:)

zaloguj się by móc komentować

eska @eska
14 lutego 2018 21:30

Nic nie kombinuję, tylko opisuję :)

zaloguj się by móc komentować

olekfara @eska
14 lutego 2018 21:32

Może Pani dopowie, czemu służy ich poczucie humoru, czy też ich błyskotliwa inteligencja. Dla mnie to pycha, która ich zgubi, każdego zresztą też nie wyłączając Pani (te parciane elity - liczy się tylko pochodzenie?).

zaloguj się by móc komentować

boson @olekfara 14 lutego 2018 21:32
14 lutego 2018 21:35

to są kompleksy, a nie ich brak

zaloguj się by móc komentować

eska @olekfara 14 lutego 2018 21:32
14 lutego 2018 21:41

Oho, widzę, że się odezwał głos ludu....
Otóż, drogi Panie, osobiście wolę sobie pogadać z Józkiem Orłem niż np z takim choćby Frasyniukiem :))

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @eska
14 lutego 2018 21:42

"...Ale złudzeń też nie mam, to twardzi gracze, którzy biją nas na głowę swoim „kupieckim” doświadczeniem.

Dlatego mdli mnie już od tego nawoływania do „braterskiego współżycia”..."

 

7:50 Grzegorz Braun pyta Rabina Szudricha: "Czy goje mają służyć żydom?"

 

zaloguj się by móc komentować

mooj @eska 14 lutego 2018 21:30
14 lutego 2018 21:46

Są szkoły, które tradycyjnie jeżdżą rokrocznie, od lat do np Wilna. Pieniądze prywatne, rodzice akceptują, posyłając dziecko wiedzą na co się decydują.

Gdyby z MENu szła kasa, to na 90% byłaby konieczność (już lata temu) wynajęcia obsługi poleconej, z atestem, "bo wiecie, Panie, Litwiny takie antypolskie to trzeba po dwóch cichociemnych na autokar/klasę i przewodnika co to prawdę powi, jak z ministerstwa dają to trza brać, toż nie pałcimy za to"

tak by było:)

zaloguj się by móc komentować

Kaesagie @eska
14 lutego 2018 21:47

Brakuje jeszcze zdania o roli Litwaków dla zrozumienia wzajemnych relacji zwłaszcza przed drugą wojną światową.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @eska
14 lutego 2018 21:51

Wspominając o antysemityzmie, nikt nie mówi o tym ,kiedy powstał i dlaczego.. Dlaczego aż 47 razy w ciągu 1000 lat wypedzano Żydów.. A nie wypędzano ich za to ,że  byli np. inteligentni,albo dlatego ,ze byli tylko Zydami.. 

zaloguj się by móc komentować

ewaryst-fedorowicz @eska
14 lutego 2018 21:52

@eska

1. Hecę zaczął Morawiecki, który  pojechał grepsem, za którego bylejakość powinien wywalić swego piarowca:

„Kiedy okrutni bandyci napadają dom, w którym mieszkają razem dwie rodziny i jedną rodzinę mordują prawie całą, a w drugiej mordują matkę, ojca, torturują dzieci - wtedy nikt nie może mówić, że druga rodzina jest winna okrucieństwa bandytów”

pomyślałem sobie: ej, historyk! Tu mowa o Gospodarzach i Sublokatorach!

2. Moja wołyńska część rodziny na temat nielojalności (eufemizm) Żydów po 17 września mogłaby powiedzieć wiele, ale wyrżnęli ją banderowcy, i nie powie. Jednak sąsiedzi ocaleli i mówili.
To byla zgroza!

3. Nachalność, z jaką PiS i jego media wtłaczają Ciemnemu Ludowi wbrew widocznym gołym okiem faktom przyjaźń z Izraelem i Żydami w ogóle, w końcu wywoła refluks, bo tej pisowskiej „tłoczni” już nic nie zatrzyma.
Skoro zaczęli, to będą to wprasowywać, aż przedobrzą, a dużo do tego przedobrzenia im nie brakuje.

Z Ukrainą Ukraińcami już się ta obłąkana narracja skompromitowała – i tak będzie z Izraelem

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @eska
14 lutego 2018 21:55

Tyle już razy to słyszałem, czytalem, tyle lat minęło i nic się nie zmienia. Może powinniśmy teraz poznać ich historie, porównać i wreszcie powiedzieć sobie: a do cholery z nimi, szkoda czasu, my do siebie pasujemy jak garbaty do sciany - i zająć się sobą, wyłącznie sobą oraz naszym własnym interesem... bo oni już sobie poradzili, a my jeszcze nie.

 

zaloguj się by móc komentować

olekfara @eska 14 lutego 2018 21:41
14 lutego 2018 22:11

Chyba nieuważnie czyta Pani Coryllusa. Wydaje mnie się, że nie tylko On  twierdzi, że nie ma czegoś takiego, jak głos ludu i ja przyznaję mu rację. Jak się nie ma argumentów, to jest od razu doczepiona etykieta. A i znajomościami trzeba się  pochwalić.

zaloguj się by móc komentować

eska @ewaryst-fedorowicz 14 lutego 2018 21:52
14 lutego 2018 22:19

Co było na Wołyniu po 17 wrzesnia, to ja dobrze wiem. Hiastoria rodzinna:

Brat dziadka, oficer rezerwy, ukrywał się. Żydzi donieśli, zamiast niego NKWD wzięło syna. No to się sam zgłosił - syna oczywiście nie puścili i wkrótce zginął (o czym dowiedzielismy sie długo po wojnie). Brata dziadka zamknęli w więzieniu w Dubnie.
Wybuchła wojna 1941 roku, Żydzi z NKWD wymordowali więźniów już po ucieczce ruskiego wojska. Oczywiście takich sytuacji było wiele > https://pl.wikipedia.org/wiki/Masakry_wi%C4%99zienne_NKWD_1941

Brat dziadka cudem przeżył, wrócił do rozgrabionego mająteczku, z którego wcześniej Sowieci wywieźli jego matkę i siostry na białe niedźwiedzie. I co robił? Ukrywał Żydów. Jak się zaczał zbliżac front, uciekł do GG. Moi dziadkowie również - ale żona brata dziadka została, bo czekała na syna. 
Wojna się skończyła, zaczeła sie "repatriacja". Szczęśliwie z wywózki wróciła matka dziadka z córką, obie schorowane. Plus ta chora z rozpaczy żona. Dziadek ostrzegał, brat nie posłuchał. Wyrobił sobie dobre papiery, pojechał legalnie pomóc kobietom w repatriacji. Rozpoznał go na ulicy  - kto? Ano Żyd komunista, co wcześniej uciekł z Sowietami, a po przejsciu frontu wrócił.
NKWD nawet brata dziadka nie aresztowało, po prostu zastrzelili na ulicy. Matka z tego powodu zmarła na zawał i tak zamiast repatriacji były dwa pogrzeby....

Sorry, to ja jednak wolę Ukraińców, wśród pomordowanych przez banderowców było co najmniej kilkanaście procent właśnie Ukrainców, którzy nie poszli do UPA albo pomogli polskim sąsiadom. Tak zginęła rodzina mojej "przyszywanej" ciotki, powinowatej dziadka, która pochodziła z rodziny mieszanej. Jej bracia dostali wezwanie do UPA, nie poszli - to całą rodzinę banda wrzuciła żywcem do studni, uprzednio łamiąc ręce i nogi. Ojciec Ukrainiec, matka Polka, trzech braci, dwie siostry.
Tak było na Wołyniu......

zaloguj się by móc komentować

eska @olekfara 14 lutego 2018 22:11
14 lutego 2018 22:21

A odczep się, człowieku, idź marudzić gdzie indziej.

zaloguj się by móc komentować

eska @Kaesagie 14 lutego 2018 21:47
14 lutego 2018 22:26

Niewiele wiem o Litwakach, więc nie napiszę - sorry...

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @eska
14 lutego 2018 22:36

Ja też jestem esko taka "parciana elita". Nawet nie elita, taki zwyczajny, bez aspiracji. Byś się zastanowiła czasami co piszesz. Dziewczyny potrafią tak boleśnie uderzyć, że aż się zwinę bo boli. Bardzo. A Ty nawet nie wiesz.

zaloguj się by móc komentować

eska @adamo21 14 lutego 2018 21:55
14 lutego 2018 22:37

Owszem, powinniśmy poznać historię, ale przede wszystkim przestać się łasić do wszystkich.
Jak np czytam ostatnio hymny pochwalne dla Niemców, bo raczyli się przynać, że to oni wymyślili Holokaust, to mi się niedobrze robi... Ciekawe, co zechcą za to "przyznanie się"...

zaloguj się by móc komentować

mooj @eska 14 lutego 2018 22:37
14 lutego 2018 22:39

Belgia się zgłosi po nagrodę za patent jak będzie za "wymyślenie"

zaloguj się by móc komentować


Rozalia @eska 14 lutego 2018 22:37
14 lutego 2018 22:52

To teatr rozpisany na role i sceny. Po obrzuceniu narodu polskiego goownami, wychodzi Adolfina i mówi w polskim telewizorze,  że Niemcy byli winni i się tego absoluuuutnie tegi nie zapierają. Potem w mediach pojawia się głos zapiewały, który nadaje ton do zachwytu nad  niemiecką pokorą. Następnie wypowiada się rabin Szudrich,  który też nas zapewnia,  że nikt nawet nie pomyślał o oskarżaniu Polaków.

Cieszcie się i radujcie,  chwalą nas. Jeśli chwalą tym bardziej można spodziewać się postępu i następnego ciosu. 

zaloguj się by móc komentować

mooj @eska
14 lutego 2018 22:56

"Odzyskaliśmy raporty rządu RP" - fragment tytułu

ale treść:

"uzyska dostęp do archiwalnych materiałów"

"MKiDN ocenia, że dokumenty, które znajdują się obecnie w Nowym Jorku, potwierdzają.. "

"...odziękowała podczas uroczystości ministrowi spraw zagranicznych Jackowi Czaputowiczowi oraz stałej przedstawicielce RP przy Narodach Zjednoczonych Joannie Wroneckiej za pomoc w uzyskaniu zgody na dostęp do archiwów..."

Jenocześnie władze polskie nie udostępnią szeroko - Polakom w Polsce archiwaliów przechowywanych w Polsce, w sieci polskich Archiwów Państwowych,  skany do Yad Vashem i do waszyngtońskiego centrum poszły  - w tym procesów z lat 50 w sprawach i o szmalcownictwo i z zdrugiej strony dokumentujących pomoc.

jak by ktoś chciał, to łatwiej uzyskać dostęp nie w Warszawie , a w Waszyngtonie (pozostaje "ale" czy Waszygnton da całość czy odpowiednio dobrane fragmenty, pod kątem nie ochrony tożsamości, ale wg kryterium "pod tezę"

Tam - bez problemu większego. Tu - bez tytułu docenta lub pisma od dziekana - nie ma mowy. 

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @DYNAQ 14 lutego 2018 22:47
14 lutego 2018 23:00

Minister Gawinowa dostała do łapek, tych samych co klaskaly pani Ambasadoressie Azari. Dla NAS z tego nic dobrego nie będzie.  Pieprzenie pod publiczke, żeby fala oburzenia u suwerena opadła. Żeby jumac w spokoju i bezstresowo. 

zaloguj się by móc komentować

eska @wierzacy-sceptyk 14 lutego 2018 22:36
14 lutego 2018 23:00

Przepraszam, ale jeśli Ty się wstydzisz swojego pochodzenia, to ja naprawdę nic na to nie mogę poradzić.
Bo określenie "parciana elita" dotyczy bardzo konkretnych osób, możesz sobie ich pooglądać choćby w naszym sejmie. 
Albo wsród  "ludzi kultury" - czy naprawdę trzeba to tłumaczyć?
Kurcze, całe życie się tłumaczę z tego, że nie mam własciwego pochodzenia - bo właściwe jest oczywiscie robotniczo-chłopskie, ewentualnie żydowskie. Jak za PRL.

 

zaloguj się by móc komentować

eska @DYNAQ 14 lutego 2018 22:47
14 lutego 2018 23:04

No cuda, panie dziejku... Ja się pytam > a po ile te cuda? :)

 

zaloguj się by móc komentować

eska @mooj 14 lutego 2018 22:56
14 lutego 2018 23:06

Bo to, panie dziejku, nie nasze głowy, takie archiwalne tematy......:)))

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @eska 14 lutego 2018 23:00
14 lutego 2018 23:22

No właśnie że się nie wstydzę.

No nic, widocznie tę "parcianą elitę" rozciągnęłaś ponad wszystko co się w niej mieści.

A masz właściwe pochodzenie, no przecież to takiego pochodzenia aspirują:)

Oj eska, tak Cię lubię:)

a taka zyczajna kobieta...

:)

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @eska 14 lutego 2018 23:00
14 lutego 2018 23:59

Było, nie tak dawno, powiedzenie, że w Polsce najgorszym jest polskie pochodzenie (i nazwisko). 

Nawet mi się rymneło!

zaloguj się by móc komentować

chlor @eska
15 lutego 2018 00:05

Te polskie miotanie się między anty a filo -semityzmem jest męczące. Każdy anty - chwali się kumplami Żydami, lub jakimś dziadkiem mieszanym. Granica między tymi stanowiskami staje się cienka. Serce mówi co innego niż rozum, i tak dalej. Jasne, że nigdy nie było żadnego współżycia, tylko co najwyżej interesy i luźne kontakty, i niech tak zostanie.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @adamo21 14 lutego 2018 23:59
15 lutego 2018 00:26

Wpisane do cv:

Polska - ojczyzna 

Kraków - matczyzna

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @chlor 15 lutego 2018 00:05
15 lutego 2018 00:27

Czyli, nie jestem antysemitą, ale żydów nie lubię? 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @adamo21 15 lutego 2018 00:27
15 lutego 2018 00:31

Albo... jestem antysemitą, ale żydów lubię. 

zaloguj się by móc komentować

redpill @adamo21 15 lutego 2018 00:31
15 lutego 2018 00:55

To się dokładnie sprawdza, że antysemitą nie jest ten, co nie lubi Żydów, ale ten, co go Żydzi nie lubią. Nas ostatnio coś nie lubią i w związku z tym antysemici z nas jak się patrzy. Trzeba się chyba z tym jakoś nauczyć żyć.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @wierzacy-sceptyk 14 lutego 2018 22:36
15 lutego 2018 06:16

Nikt tu z nas nie jest żadna elita. Ani parciana, ani inna. 

zaloguj się by móc komentować


Jacek-Jarecki @eska
15 lutego 2018 07:19

Najdziwniejsze, że Żydzi w Izraelu stali się całkiem przeciętną nacją. Dla łatwości, żeby nie przesadzać z długością komentarza, posłużę się przykładem z dziedziny pustej, czyli z szachów. Także dlatego, że jeszcze niedawno uznawano związek pomiędzy specyficznym geniuszem żydowskim, a faktem, że przez sto lat bez mała, większość najwybitniejszych zawodników była pochodzenia żydowskiego. Przecież nawet wieloletnia szachowa wojna przełomu lat 60/70 sprowadzała się do walki reprezentacji radzieckich Żydów z amerykaninem Fischerem, antysemitą zresztą. No, ale tu wina polskiej matki Bobbiego, bo pewnie wyssał w kolebce itd...

I teraz wystarczy spojrzeć na ranking najlepszych szachistów globu za 2017. Najwyżej notowany izraelski gracz okupuje miejsce czterdzieste piąte i jakby tego było mało, na imię ma Borys.

Tak możnaby przelecieć historię filmu, literatury, sztuk wszelkich, ze szczególnym uwzględnieniem dziedzin, gdzie sukces nie jest możliwy bez stworzonej na jego potrzeby infrastruktury. I taka analiza jest także antysemicka, choć głównie opisywałaby tryumfy ludzi pochodzenia żydowskiego. Może nie tyle sama analiza, ale wnioski z całą pewnością.

zaloguj się by móc komentować

bolek @Jacek-Jarecki 15 lutego 2018 07:19
15 lutego 2018 08:13

Tam po prostu nie ma waruków. Bomby, zamachy, itp itd

Stres ;-)

zaloguj się by móc komentować

boson @Jacek-Jarecki 15 lutego 2018 07:19
15 lutego 2018 08:22

A, bo Żydzi najlepiej funkcjonują "przyklejeni" do innej cywilizacji, pozostawieni sami sobie gubią się:

http://boson.szkolanawigatorow.pl/wittgenstein-zydowskosc-i-zydowskie-lobby

 

zaloguj się by móc komentować


qwerty @wierzacy-sceptyk 14 lutego 2018 23:22
15 lutego 2018 09:18

chyba nie rozumiesz o czym jest relacja, i nie utożsamiaj się z każdym określeniem bo to tylko pokazuje, że eska ma rację; chcesz się samobiczować to Twój problem, tak sie w życiu złozyło, że moja rodzina robiła interesy z Żydami i mamy doświadczenia pozytywne i negatywne, bywa, że i zabawne

zaloguj się by móc komentować

eska @Jacek-Jarecki 15 lutego 2018 07:19
15 lutego 2018 10:34

Bo w Izraelu musieli żyć jak zwyczajni ludzie, czyli pracować we wszystkich zawodach, a przede wszystkim iść do wojska i bronić kraju, a to zupełnie zmienia widzenie. Niestety - tamten Izrael, zresztą zbudowany w dużej mierze przez polskich Żydów i na wzorach polskiego państwa (II RP) już się praktycznie skończył. Napływ sowieckiej diaspory w latach 90-tych totalnie zmienił stosunki, teraz oni mają u siebie żydokomunę i to prawie 1.5 mln ludzi. Do tego prawie 2 mln Palestyńczyków, a razem jest ich raptem 8,5 mln. Górę powoli bierze lewactwo i to wszystko się źle skończy, czego im naprawdę wcale nie życzę, ale demografia jest bezlitosna.

zaloguj się by móc komentować


Jacek-Jarecki @eska 15 lutego 2018 10:34
15 lutego 2018 11:27

No właśnie, ale nawet w tej smienionej sytuacji pewien mit się chwieje. Wszystko zgoda!

zaloguj się by móc komentować

eska @Jacek-Jarecki 15 lutego 2018 11:27
15 lutego 2018 11:37

Cóż przez wieki najzdolniejsi zajmowali się studiowaniem Tory i Talmudu, a teraz siedzą w Mossadzie.... 
Nie da sie ukryć, że to ciut inna ścieżka rozwoju :)

zaloguj się by móc komentować

eska @qwerty 15 lutego 2018 10:35
15 lutego 2018 11:47

Wiele osób tak wtedy wyjechało, to nie byli żadni tam prominentni Żydzi z PZPR, ot - zwykli ludzie, którzy skorzystali z możliwości ucieczki z komuny. 

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @eska 15 lutego 2018 11:37
15 lutego 2018 14:23

Czy demonizowanie Mossadu to ulubiona figura antysemitów? A gdzie bajki o wspaniałości UZI? Zachwyty nad zdolnościami kupieckimi już były. Czym było porwanie Eichmann'a wobec zamachu na Kutscherę?

W porównaniu do wyczynów polskich turystów w latach 70 i 80 XX w. ta szacowna nacja w dziedzinie handlu jest licha i bez wyobraźni. Dziwi tylko niewytłumaczalny strach przed najprostszym sprzeciwem wobec trwającej hucpy i brak chamskiego uporu w dezawuowaniu ich rzekomych osiągnięć. Mistrzami świata w przetrwaniu jesteśmy my-Polacy. Proszę porównać liczbę Polaków na terenach Polski w 1938 i 1946r. Nasi starsi bracia to już zauważyli i odpowiednio interpretują.

Nie potrafimy natomiast zmusić rządzących Polską szajek do obniżki podatków i niezadłużania kraju, co dałoby nam mocniejszy punkt podparcia do szerszego działania.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Wrotycz1 15 lutego 2018 14:23
15 lutego 2018 15:28

Ogromnie mi się podoba ten wpis.

Współgra z teza Eski, że przeżyły te osoby które się spolonizowały. Miały większa szansę.

Ale to tez oczywiście szerszy zakres możliwości:)). Nie samo przeżycie. 

.

 

zaloguj się by móc komentować


22marek @Kaesagie 14 lutego 2018 21:47
15 lutego 2018 16:22

Cytat z sieci : "WASZE ULICE, NASZE KAMIENICE"

Po zamachu na cara Aleksandra II w 1881 r. władze rosyjskie w ramach odwetu zaczęły przesiedlać na ziemie polskie z Rosji Centralnej i Litwy tamtejszych Żydów, zwanych "litwakami". Był to element obcy polskiej kulturze, nie znający języka polskiego i wrogo nastawiony do polskich dążeń niepodległościowych. "Litwacy" osiedlali się najchętniej w osłabionym represjami Królestwie Polskim, a szczególnie w Warszawie i Łodzi. Reprezentując przede wszystkim kupców i przemysłowców, stali się poważną konkurencją dla przemysłowo-handlowych sfer Królestwa w ekspansji na rosyjskie rynki zbytu, na których
"zaczęli monopolizować różne działy handlu, zakładali składy i domy komisowe firm rosyjskich w Warszawie i Łodzi" (S. Kempner, "Dzieje gospodarcze porozbiorowej Polski," s. 304).
Ponadto "litwacy" odgrywali jeszcze jedną, wrogą Polakom rolę: prześladowani i wysiedlani z Rosji i Litwy, stawali się gorliwymi rusyfikatorami na ziemiach polskich.

Wnikliwy obserwator stosunków panujących na ziemiach polskich na przełomie wieku XIX i XX, pozytywista Bolesław Prus, tak ujął tę sprawę w "Kronikach":

"Stosunek niektórych grup żydowskich do Polaków jest nie tylko niegodziwy, ale wprost - nieprzyzwoity. Prawie w tej samej chwili, kiedy liberałowie żydowscy drwiącym tonem w imię rycerskości żądają od Polaków, aby głosowali za zupełnym równouprawnieniem Żydów w radach miejskich, w tej samej chwili " litwacy" odgrywają rolę rusyfikatorów u nas, nawet obrażają nas, a Żydzi poznańscy wręcz głoszą, że zawsze walczyli przeciw Polakom w interesie Niemców (...). No i naturalnie upominają się o łapówkę. Dla zupełności tego ohydnego obrazu niektóre partie czy grupy Żydów nie cofają się przed pogróżkami, a nawet czynami. Polskim sklepom kooperatywnym Żydzi nie chcą wynajmować mieszkań w swoich domach; młynarze-Żydzi roszczą pretensje wyłącznego prawa dzierżawienia wszystkich młynów w kraju (...) Żydzi prawowierni u nas znają tylko jedną formę uspołecznienia: swoją narodowość; lekceważązaś prawa jednostki (choćby co do przechodzenia na inne wyznanie, lekceważą sąsiadów i używając łagodnego wyrazu nie tolerują cywilizacji. Takie stanowisko nie ma przyszłości (...)" (B. Prus, "Kroniki", t. XX).

Nieco dalej Prus ocenia sytuację Żydów w Królestwie:

"Wracam teraz do Żydów nieprzejednanych. Narzekają oni na upośledzenie. To prawda, są oni upośledzeni - w państwie, ale nie wobec nas, Polaków. Wobec nas posiadają oni przywileje, o których ciągle się zapomina:

1) mają swój samorząd gminny, do którego nigdy nie mieszał się żaden Polak;

2) posiadali i posiadają mnóstwo, ale to mnóstwo stowarzyszeń ekonomicznych, filantropijnych i oświatowych;

3) prawie każdy Żyd umie czytać, pisać i rachować dzięki szkólkom elementarnym, które Żydzi w swoim języku mają, a jakich nam mieć nie wolno;

4) w razie konkurencji z chrześcijanami nie robią sobie ceremonii, to jest, nie dopuszczają do współzawodnictwa, bojkotują, doprowadzają do bankructwa i jeszcze wniebogłosy narzekają na ucisk!

Innymi słowy, w wyścigu o dobrobyt, dzięki zakazom, które spadły na nas, a nie dotyczyły ich, Żydzi mają i mieli ogromną przewagę. Toteż już dziś prawie cały handel, cale płynne bogactwo narodu znajduje się w ich rękach" (j.w.)

Nieprawidłowości, jakie zaczęły wytwarzać się na ziemiach polskich w wyniku ekspansji "litwaków", zauważali także pisarze polscy pochodzenia żydowskiego. Historyk Wilhelm Feldman pisał:

"Dopiero Żydzi rosyjscy w Warszawie założyli dzienniki żargonowe. Nie znając mowy polskiej, zaczęli odnosić się do niej wrogo i w ogóle występować wobec społeczeństwa polskiego prowokacyjnie. (...) Nad Wisłą dążyli do uzyskania prawno-państwowej zagwarantowanej odrębności, co by Królestwo pozbawiło charakteru polskiego. Równocześnie czując, iż tylko z Żydami rosyjskimi tworzą potęgę, stali się centralistami rosyjskimi -tym samym stając w opozycji do najżywotniejszych interesów polskich" (W. Feldman, "Dzieje polskiej myśli politycznej," s. 367).

W wyniku wszystkich tych działań wytworzyła się na ziemiach polskich specyficzna sytuacja w stosunkach polsko-żydowskich, którą podsumowuje Bolesław Prus w swoich "Kronikach":

"Zobaczmy rezultat ostateczny tych stosunków. W naszych miastach Żydzi stanowią od czterdziestu do osiemdziesięciu procent ogółu mieszkańców i należy do nich czterdzieści jeden procent nieruchomości miejskich, choć w kraju tworzą tylko piętnaście procent mieszkańców. Dzięki temu nasz chłop, któremu już jest za ciasno na roli, nie może przenieść się do miasta, gdyż Żydzi nie dopuszczą go tam. We Włocławku -pisze 'Dziennik Kujawski' - Żydzi na ulicy Nowej, będącej główną arterią miasta, zakupili w ostatnich czasach kilkadziesiąt domów, ażeby wyprzeć stamtąd handel polski. Koroną zaś naszego położenia są następujące cyfry. Wciągu ostatnich dwunastu lat emigrowało Polaków do Ameryki dziewięćset czterdzieści dziewięć tysięcy, prawie milion. A ilu ich wyszło do Niemiec, ilu do Cesarstwa? Do Cesarstwa uciekali przeważnie rzemieślnicy, znękani ciągłymi strajkami, zaś ich miejsce kto zajął? (...) Byłem teraz w Lublinie, który znam od czasów dzieciństwa, i zdumiałem się nad mnóstwem sklepów i warsztatów żydowskich. Ulice, kiedyś niepodzielnie zamieszkane przez chrześcijan, dziś są żydowskimi i mnóstwo domów przeszło na własność Żydów.

W takim stanie rzeczy mamy dwie perspektywy. Ponieważ Żydzi rosną i wzmacniają się na naszych błędach, więc -albo ulepszymy siebie samych i nasze wewnętrzne stosunki, albo - w emigracji zmarnujemy najdzielniejsze siły, a reszta -stanie się lennikami Żydów".

Dla zobrazowania w przybliżeniu tego, o czym pisze B. Prus, podajemy poniższe zestawienie:

Wzrost liczby Żydów w polskich miastach:
1781  1856  1897
Warszawa  4,5%  24,3%  33,9%
Łódź  -  12,2%  40,7%

W wielu miasteczkach kresowych liczba Żydów przekraczała 50% ogółu ludności (np. w Pińsku i Łucku było ich 80%).

W latach 1864-1914 ziemie polskie opuściło 4 327 000 Polaków, którzy zmuszeni byli udać się na emigrację w poszukiwaniu pracy i chleba. Ich majętność przechodziła w obce ręce (por. J. Topolski "Dzieje Polski," s. 532).

Zmiany w strukturach społecznych i narodowościowych na ziemiach polskich w taki oto sposób ujął Feliks Koneczny, historyk cywilizacji:

"Wolne zawody przechodziły w ręce żydowskie w nieproporcjonalnym odsetku. Prasa poszła w znacznej części na żołd Żydów, ekonomia żydowska zapanowała niepodzielnie nad stosunkami gospodarczymi, a po miastach topniała własność nieruchoma chrześcijańska ". We wszystkich miastach zaboru austriackiego i rosyjskiego " tubylcy uciekali przed Żydami na peryferie miasta. Handel żydowski przybrał cechy jakby monopolu, a rolnictwo popadało w niesłychane zadłużenie u Żydów, rzemiosło zaś grzęzło w nędzy, i niestety, w ciemnocie. Rozrost zaludnienia żydowskiego wyprzedzał przyrost ludności polskiej coraz silniej; poczęły się wprost obliczenia, kiedy ilość Żydów zrówna się z liczbą Polaków na polskich ziemiach, kiedy ją prześcignie. Zadawano sobie już całkiem poważnie pytanie: czy oni są u nas czy też my u nich?" (F. Koneczny, "Cywilizacja żydowska," s. 353).

To w tym właśnie okresie narodziło się powiedzenie żydowskie: "Wasze ulice, nasze kamienice", i nie było to tylko ironiczne stwierdzenie istniejącego stanu rzeczy, ale w pewnym sensie określenie przyszłego programu działań wobec Polaków."WASZE ULICE, NASZE KAMIENICE"

Po zamachu na cara Aleksandra II w 1881 r. władze rosyjskie w ramach odwetu zaczęły przesiedlać na ziemie polskie z Rosji Centralnej i Litwy tamtejszych Żydów, zwanych "litwakami". Był to element obcy polskiej kulturze, nie znający języka polskiego i wrogo nastawiony do polskich dążeń niepodległościowych. "Litwacy" osiedlali się najchętniej w osłabionym represjami Królestwie Polskim, a szczególnie w Warszawie i Łodzi. Reprezentując przede wszystkim kupców i przemysłowców, stali się poważną konkurencją dla przemysłowo-handlowych sfer Królestwa w ekspansji na rosyjskie rynki zbytu, na których
"zaczęli monopolizować różne działy handlu, zakładali składy i domy komisowe firm rosyjskich w Warszawie i Łodzi" (S. Kempner, "Dzieje gospodarcze porozbiorowej Polski," s. 304).
Ponadto "litwacy" odgrywali jeszcze jedną, wrogą Polakom rolę: prześladowani i wysiedlani z Rosji i Litwy, stawali się gorliwymi rusyfikatorami na ziemiach polskich.

Wnikliwy obserwator stosunków panujących na ziemiach polskich na przełomie wieku XIX i XX, pozytywista Bolesław Prus, tak ujął tę sprawę w "Kronikach":

"Stosunek niektórych grup żydowskich do Polaków jest nie tylko niegodziwy, ale wprost - nieprzyzwoity. Prawie w tej samej chwili, kiedy liberałowie żydowscy drwiącym tonem w imię rycerskości żądają od Polaków, aby głosowali za zupełnym równouprawnieniem Żydów w radach miejskich, w tej samej chwili " litwacy" odgrywają rolę rusyfikatorów u nas, nawet obrażają nas, a Żydzi poznańscy wręcz głoszą, że zawsze walczyli przeciw Polakom w interesie Niemców (...). No i naturalnie upominają się o łapówkę. Dla zupełności tego ohydnego obrazu niektóre partie czy grupy Żydów nie cofają się przed pogróżkami, a nawet czynami. Polskim sklepom kooperatywnym Żydzi nie chcą wynajmować mieszkań w swoich domach; młynarze-Żydzi roszczą pretensje wyłącznego prawa dzierżawienia wszystkich młynów w kraju (...) Żydzi prawowierni u nas znają tylko jedną formę uspołecznienia: swoją narodowość; lekceważązaś prawa jednostki (choćby co do przechodzenia na inne wyznanie, lekceważą sąsiadów i używając łagodnego wyrazu nie tolerują cywilizacji. Takie stanowisko nie ma przyszłości (...)" (B. Prus, "Kroniki", t. XX).

Nieco dalej Prus ocenia sytuację Żydów w Królestwie:

"Wracam teraz do Żydów nieprzejednanych. Narzekają oni na upośledzenie. To prawda, są oni upośledzeni - w państwie, ale nie wobec nas, Polaków. Wobec nas posiadają oni przywileje, o których ciągle się zapomina:

1) mają swój samorząd gminny, do którego nigdy nie mieszał się żaden Polak;

2) posiadali i posiadają mnóstwo, ale to mnóstwo stowarzyszeń ekonomicznych, filantropijnych i oświatowych;

3) prawie każdy Żyd umie czytać, pisać i rachować dzięki szkólkom elementarnym, które Żydzi w swoim języku mają, a jakich nam mieć nie wolno;

4) w razie konkurencji z chrześcijanami nie robią sobie ceremonii, to jest, nie dopuszczają do współzawodnictwa, bojkotują, doprowadzają do bankructwa i jeszcze wniebogłosy narzekają na ucisk!

Innymi słowy, w wyścigu o dobrobyt, dzięki zakazom, które spadły na nas, a nie dotyczyły ich, Żydzi mają i mieli ogromną przewagę. Toteż już dziś prawie cały handel, cale płynne bogactwo narodu znajduje się w ich rękach" (j.w.)

Nieprawidłowości, jakie zaczęły wytwarzać się na ziemiach polskich w wyniku ekspansji "litwaków", zauważali także pisarze polscy pochodzenia żydowskiego. Historyk Wilhelm Feldman pisał:

"Dopiero Żydzi rosyjscy w Warszawie założyli dzienniki żargonowe. Nie znając mowy polskiej, zaczęli odnosić się do niej wrogo i w ogóle występować wobec społeczeństwa polskiego prowokacyjnie. (...) Nad Wisłą dążyli do uzyskania prawno-państwowej zagwarantowanej odrębności, co by Królestwo pozbawiło charakteru polskiego. Równocześnie czując, iż tylko z Żydami rosyjskimi tworzą potęgę, stali się centralistami rosyjskimi -tym samym stając w opozycji do najżywotniejszych interesów polskich" (W. Feldman, "Dzieje polskiej myśli politycznej," s. 367).

W wyniku wszystkich tych działań wytworzyła się na ziemiach polskich specyficzna sytuacja w stosunkach polsko-żydowskich, którą podsumowuje Bolesław Prus w swoich "Kronikach":

"Zobaczmy rezultat ostateczny tych stosunków. W naszych miastach Żydzi stanowią od czterdziestu do osiemdziesięciu procent ogółu mieszkańców i należy do nich czterdzieści jeden procent nieruchomości miejskich, choć w kraju tworzą tylko piętnaście procent mieszkańców. Dzięki temu nasz chłop, któremu już jest za ciasno na roli, nie może przenieść się do miasta, gdyż Żydzi nie dopuszczą go tam. We Włocławku -pisze 'Dziennik Kujawski' - Żydzi na ulicy Nowej, będącej główną arterią miasta, zakupili w ostatnich czasach kilkadziesiąt domów, ażeby wyprzeć stamtąd handel polski. Koroną zaś naszego położenia są następujące cyfry. Wciągu ostatnich dwunastu lat emigrowało Polaków do Ameryki dziewięćset czterdzieści dziewięć tysięcy, prawie milion. A ilu ich wyszło do Niemiec, ilu do Cesarstwa? Do Cesarstwa uciekali przeważnie rzemieślnicy, znękani ciągłymi strajkami, zaś ich miejsce kto zajął? (...) Byłem teraz w Lublinie, który znam od czasów dzieciństwa, i zdumiałem się nad mnóstwem sklepów i warsztatów żydowskich. Ulice, kiedyś niepodzielnie zamieszkane przez chrześcijan, dziś są żydowskimi i mnóstwo domów przeszło na własność Żydów.

W takim stanie rzeczy mamy dwie perspektywy. Ponieważ Żydzi rosną i wzmacniają się na naszych błędach, więc -albo ulepszymy siebie samych i nasze wewnętrzne stosunki, albo - w emigracji zmarnujemy najdzielniejsze siły, a reszta -stanie się lennikami Żydów".

Dla zobrazowania w przybliżeniu tego, o czym pisze B. Prus, podajemy poniższe zestawienie:

Wzrost liczby Żydów w polskich miastach:
1781  1856  1897
Warszawa  4,5%  24,3%  33,9%
Łódź  -  12,2%  40,7%

W wielu miasteczkach kresowych liczba Żydów przekraczała 50% ogółu ludności (np. w Pińsku i Łucku było ich 80%).

W latach 1864-1914 ziemie polskie opuściło 4 327 000 Polaków, którzy zmuszeni byli udać się na emigrację w poszukiwaniu pracy i chleba. Ich majętność przechodziła w obce ręce (por. J. Topolski "Dzieje Polski," s. 532).

Zmiany w strukturach społecznych i narodowościowych na ziemiach polskich w taki oto sposób ujął Feliks Koneczny, historyk cywilizacji:

"Wolne zawody przechodziły w ręce żydowskie w nieproporcjonalnym odsetku. Prasa poszła w znacznej części na żołd Żydów, ekonomia żydowska zapanowała niepodzielnie nad stosunkami gospodarczymi, a po miastach topniała własność nieruchoma chrześcijańska ". We wszystkich miastach zaboru austriackiego i rosyjskiego " tubylcy uciekali przed Żydami na peryferie miasta. Handel żydowski przybrał cechy jakby monopolu, a rolnictwo popadało w niesłychane zadłużenie u Żydów, rzemiosło zaś grzęzło w nędzy, i niestety, w ciemnocie. Rozrost zaludnienia żydowskiego wyprzedzał przyrost ludności polskiej coraz silniej; poczęły się wprost obliczenia, kiedy ilość Żydów zrówna się z liczbą Polaków na polskich ziemiach, kiedy ją prześcignie. Zadawano sobie już całkiem poważnie pytanie: czy oni są u nas czy też my u nich?" (F. Koneczny, "Cywilizacja żydowska," s. 353).

To w tym właśnie okresie narodziło się powiedzenie żydowskie: "Wasze ulice, nasze kamienice", i nie było to tylko ironiczne stwierdzenie istniejącego stanu rzeczy, ale w pewnym sensie określenie przyszłego programu działań wobec Polaków."WASZE ULICE, NASZE KAMIENICE"


 

zaloguj się by móc komentować

eska @Wrotycz1 15 lutego 2018 14:23
15 lutego 2018 16:29

W 1946 brakowało ok. 11-12 mln obywateli. Tak naprawdę nikt nie wie, ilu zginęło na frontach, ilu zamordowanych, ilu po prostu umarło. Ilu zostało na terenie sowieckim, a ilu dostało się na Zachód. Ile wytwieziono na białe niedźwiedzie, ilu zamordowało UPA, jak to się ma do strat w poszczególnych grupach narodowych.

Wszystko to tylko przybliżenia, jeszcze kilka lat temu przyjmowano, że zginęło ok. 5-7 mln. Dzisiaj sobie historycy zaokrąglili do sześciu i podzielili się "sprawiedliwie" na pół z polskimi Żydami. I tak to wygląda...

zaloguj się by móc komentować

Shatzky @eska
20 lutego 2018 19:26

Droga Esko, jesli to nie kłopot dla Ciebie to: w jakim rejonie mieszkała Twoja rodzina w Dubnie. Szukam swoich przodków z Dubna i okolic, z Listwina.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować