-

eska

Smog i metropolizacja po polsku

Po wojnie, kiedy odbudowywano Warszawę, przewidziano jako główny środek komunikacji tramwaje i trolejbusy. Podobnie było we wszystkich większych miastach, wszędzie były tramwaje, a w takich konurbacjach jak Trójmiasto czy Górnośląski Okręg Przemysłowy była to dodatkowo kolej tzw. podmiejska. 
Potem, czyli już w latach 70-tych, dopadło nas szaleństwo samochodowe, które dzisiaj jest oczywiście wielokrotnie większe. Niemniej od tamtej pory panuje przekonanie, że trzeba budować drogi i głównie drogi. W wielu miastach polikwidowano tramwaje na rzecz autobusów, bo tak łatwiej i taniej. Itp., itd. – no i mamy problem zimowego smogu. Do normalnego zanieczyszczenia, w sporej mierze pochłanianego przez zieleń, dochodzi jeszcze zanieczyszczenie w wyniku ogrzewania pomieszczeń.

Czytam sobie te różne, histeryczne wypowiedzi o smogu i myślę sobie, że to już koniec, naprawdę. Ilość paranoi przeszła w jakość i nic już nam nie pomoże, bo:
Wszystkie tereny w obrębie miast zamieniono jednym ruchem na budowlane, nie wymagając jednocześnie żadnych planów rozwoju komunikacji zbiorowej, opartej na elektryczności. Deweloperzy dwoją się i troją, buduje się wszędzie dowolnie, bez terenów dla podstawowego zaplecza usług podstawowych, a komunikacja to tylko własny samochód, którym jeździ się już nieustannie, bo nawet do szkoły dzieci trzeba wozić i właściwie wszędzie i po wszystko trzeba jechać, a komunikacja zbiorowa leży. Za to auta osobowe codziennie stoją w wielokilometrowych korkach na tzw. wyjazdach z miast -  i trują. Lekarstwem mają być samochody elektryczne dla każdego. 

Tu się kłania zanik urbanistyki na rzecz tzw. planowania przestrzennego, zanik logicznych, spójnych planów rozbudowy miast na rzecz wskaźnikowych studiów, które każdy mija jak może, jednym słowem zamordowanie nauki o budowie miast na rzecz socjologiczno-ekonomicznych wytycznych. Transport publiczny to autobus i to wszystko. Do nowego osiedla puszcza się kolejną, zapychającą drogi linię autobusową, tworzą się korki, smog się zwiększa. Analiz na rzecz sensowności budowy szybkich tramwajów, linii trolejbusów itp. już się w ogóle nie robi, za to będziemy rozwijać przemysł elektrycznych samochodów, a za wjazd samochodem do centrum płacić. A dalej czym? 
Ciekawe też, gdzie te zwykłe auta się zostawi i czy koszt budowania gigantycznych parkingów nie jest przypadkiem większy od kosztu budowania sprawnej komunikacji zbiorowej od miejsca zamieszkania, a nie od tych parkingów.

Dawno temu np Racibórz był połączony z Gliwicami  kolejką wąskotorową. Zamiast ją unowocześnić  - zlikwidowano. Szkoły wiejskie polikwidowano. PKS w soboty i niedziele praktycznie nie jeździ, nie opłaca się. Bez samochodu nie ma szans. 
Czy ktoś w ogóle policzył, co się bardziej opłaca? Te elektryczne samochody czy może jednak racjonalna, nawet częściowo dofinansowana sieć komunikacji zbiorowej? Jak to wygląda w różnych rejonach kraju, jaka jest zależność od rozrostu miast, sieci osadniczej itp.?

Takie pytanie mam proste – policzyliście to, szanowni państwo z Ministerstwa Rozwoju? Porównaliście, wybraliście najbardziej racjonalne i oszczędne rozwiązania w zależności od uwarunkowań miejscowych? Tak czy nie?
Bo mam takie dość smutne podejrzenie, że nawet nie umiecie tego zrobić.....

 



tagi: urbanistyka 

eska
26 stycznia 2018 15:15
26     1122    2 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @eska
26 stycznia 2018 15:45

Może i umieliby. Ale kto będzie kupował samochody?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @eska
26 stycznia 2018 15:47

Trolejbusy i tramwaje.  Ale jakby wówczas prosperował  ORLEN i LOTOS?

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @eska
26 stycznia 2018 16:26

Z komunikacji samochodowej pochodzi do 20% M 10 i M 2,5. Dotyczy to nie tylko pyłów ze spalin ale również z opon, dróg itd. Reszta jest z paliwa węglowego w piecach. Tak jest zwykle w Polsce. Nie wiem jak w innych krajach.

Każde liczenie wykaże, że zbiorowy transport o napędzie elektrycznym jest najtańszy. Wystarczy wstawić koszty leczenia. Podobnie najtaniej byłoby mieszkać w barakach obozowych, żywić się z kotła i pracować wydajnie przez 12 godzin motyką na polu lub z kluczem i młotkiem w warsztacie.

zaloguj się by móc komentować

eska @Grzeralts 26 stycznia 2018 15:45
26 stycznia 2018 16:42

My. Elektryczne, bo inne zabronią kupować :)

zaloguj się by móc komentować

eska @stanislaw-orda 26 stycznia 2018 15:47
26 stycznia 2018 16:43

I to są właśnie pytania, na które nie ma odpowiedzi, bowiem wszystko jest liczone osobno.

zaloguj się by móc komentować

eska @Wrotycz1 26 stycznia 2018 16:26
26 stycznia 2018 16:49

Smog węgłowy jest wynikiem:
a. braku alternatywy kosztowej dla uzytkowników,
b. braku właściwego projektowania korytarzy przewietrzających miasta.

Pozostałe idiotyzmy nie wymagają komentarza.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @Wrotycz1 26 stycznia 2018 16:26
26 stycznia 2018 16:56

W polskich miastach i 50% pochodzi z transportu. A w Wawie w środku miasta jest jeszcze duże lotnisko.

zaloguj się by móc komentować

deszcznocity @eska
26 stycznia 2018 17:22

Ile w Polsce jest elektrowni atomowych?

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @eska
26 stycznia 2018 17:25

No i herbata z prundem, pita w automobilu na prund marki MM.

zaloguj się by móc komentować

eska @deszcznocity 26 stycznia 2018 17:22
26 stycznia 2018 17:35

Podobno dwie nowe kopalnie otwierają :)

zaloguj się by móc komentować

qwerty @eska
26 stycznia 2018 17:53

był kiedyś wywiad z byłym burmistrzem Londynu, i na pytanie czemu mając możliwości nie wprowadzil zielonej fali w ruchu samochoodowym, odparł, iz wynikało to z kalkulacji - jak stoją to spalają paliwo i podatki idą, a jak nie będa stać to wpływy z podatków będa mniejsze;-  zawsze idzie o kasę

zaloguj się by móc komentować

qwerty @eska 26 stycznia 2018 16:42
26 stycznia 2018 17:55

a wyrób prądu na własny użytek [dynamo] będzie jako przychód z nieujawnionych źródeł, i o to idzie

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @eska 26 stycznia 2018 16:43
26 stycznia 2018 17:56

 To nie było pytanie, ale właśnie odpowiedź

zaloguj się by móc komentować


wierzacy-sceptyk @eska
26 stycznia 2018 20:39

No wszystko pięknie, ale nie mamy żadnych danych żeby wiedzieć skąd ten smok się bierze. Wiatry są u nas zwykle zachodnie, ale nikt (chyba) nie monitoruje jaką część smoka przywiewają te wiatry z zachodu, no chociażby z tych elektrowni opalanych węglem brunatnym. Kominy coraz wyższe budują coby im smoki nie zapaskudzały nabliższej okolicy.

A i my i Czesi też takie elektrownie mają. A czy nasze (niemieckie) samochody tak paskudzą? Też nie wiemy ile tego dają. A ile tego wychodzi z węgla, brykietów palonych w piecach?

Też nie wiemy, chyba że masz jakieś dane.

A Warszawa jest w kotlinie warszawskiej, gdy nie ma wiatru to wszystko się zbiera.

A jak inne miasta to nie wiem.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @wierzacy-sceptyk 26 stycznia 2018 20:39
27 stycznia 2018 01:11

kotlina warszawska

Nasz (żony i mój) ulubiony program to prognoza pogody. temperatura spadnie poniżej zera to tu to tam i w kotlinach górskich. Warszawska ?! Kotlina ?!

Tu już dawno warło, a następna faza ?

 

zaloguj się by móc komentować

eska @wierzacy-sceptyk 26 stycznia 2018 20:39
27 stycznia 2018 02:21

Spytaj w Ministerstwie Rozwoju, wszak to ich działka :)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @wierzacy-sceptyk 26 stycznia 2018 20:39
27 stycznia 2018 07:14

Ależ doskonale wiemy. Akurat Warszawa ma sporo stacji pomiarowych i odpowiednie badania były prowadzone. 

W pogodę "smogową" smog w Wawie będzie zawsze, bo leży ona w dołku, ma tylko jeden naturalny ciąg wentylacyjny, i to w osi północ-południe, a na dodatek jest wyspą ciepła. Sciąga zatem cały syf z okolicy. Nasze działania mogą jedynie zmienić skład tego smogu, oby na mniej szkodliwy. 

zaloguj się by móc komentować

StanislawGibarian @wierzacy-sceptyk 26 stycznia 2018 20:39
27 stycznia 2018 08:53

Smok jest z pieczary pod Wawelem. Niemcy zaś wpadli na taki cwany pomysł aby nas , Polaków wytruć masowo za pomocą swoich samochodów które nam sprzedają, a co gorsza niejednokrotnie w Polsce montuja/ produkują. Gddzie nie popatrzeć tam wszędzie niemiecki spisek. Schrecklich!

 

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @eska 26 stycznia 2018 16:49
27 stycznia 2018 09:48

Przy obecnym koszcie węgla ok. 850 zł/tonę, koszt ogrzewania gazem jest ok. 1,5 razy wyższy. Proszę przeliczyć dla liczby GJ na sezon dla własnego mieszkania lub domu.

Rozumiem, że to nie jest alternatywa.

Brak korytarzy jest obecnie warunkiem brzegowym dla planowanych rozwiązań,a nie parametrem do ustalenia.

 

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @Grzeralts 26 stycznia 2018 16:56
27 stycznia 2018 09:53

Centrum Warszawy jest wyjątkiem pod względem struktury emisji. Podobnie jak centra innych dużych miast. W Otwocku czy w niektórych rejonach Targówka lub Zacisza jest zupełnie inaczej. Generalnie jest tak http://home.agh.edu.pl/~szk/files/docs/niska_emisja.pdf

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Wrotycz1 27 stycznia 2018 09:53
27 stycznia 2018 10:17

Dokładnie. Aczkolwiek centrum Warszawy pięknie "zasysa" niską emisję z Otwocka, czy Piastowa.

Bez ekonomicznych zachęt do mniej trujących metod ogrzewania domów, czy samochodów nie ma co liczyć na skuteczne ograniczenie szkodliwości emisji niskiej, lokalnej.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @wierzacy-sceptyk 26 stycznia 2018 20:39
27 stycznia 2018 10:33

No właśnie, nie ma żadnych danych, nic nam nie wiadomo na ten temat. Jakoś wszyscy mówią o mitycznym smogu(czyli określenie "smok" jest jak najbardziej na miejscu), a nikt w Polsce go nie widział.

Tak naprawdę jest tysiące dużych zaniedbań w wielu dziedzinach, więc mówienie o tym, że samochody generują smog, a tramwaje i pociągi załatwią sprawę, to jest jakby mówić, że ucięcie głowy pacjenta spowoduje wyleczenie kataru.

zaloguj się by móc komentować

chlor @eska
27 stycznia 2018 11:16

Smog zniknie z dyskursu  publicznego gdy kopalnie zostaną przejęte przez kraje zaprzyjaźnione.

zaloguj się by móc komentować

tadman @eska
27 stycznia 2018 14:20

Smog to po dużej części propaganda obliczona na nastraszenie szarego obywatela o czym było powyżej.

Przepraszam za linka

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,22944264,w-katowicach-dron-pomaga-walczyc-ze-smogiem-pierwszy-mandat.html?disableRedirects=true

Do rzeczy. Od pewnego czasu dostaję maile lub telefony z urzędów miejskich lub gminnych z zapytaniem czy nie pomoglibyśmy nakryć w ich rejonie ludzi spalających śmieci w paleniskach domowych na podstawie emisji z komina. Mówię/piszę, że w chwili obecnej nie ma żadnych aktów prawnych na mocy których można by delikwenta ukarać na podstawie zmierzonej emisji z komina i że jedynym sposobem to złapanie palącego PETy, czy śmieci przez straż miejską lub policję na tzw. gorącym uczynku.


Wiosną ubiegłego roku, na jakims spędzie, spotkałem panią doktor z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla, gdzie zajmują się badaniem urządzeń spalających paliwa. Na moje pytanie potwierdziła, że na tamten stan nie ma regulacji prawnych, czyli nie ma rozporządzenia np ministra środowiska albo gospodarki, gdzie byłoby podane jakie są dopuszczalne zawartości i jakich substancji, powyżej to których można użytkownika zwykłego pieca kaflowego ukarać mandatem. Są wytyczne dotyczące emisji i kroczący harmonogram dotyczący dopuszczalności do eksploatacji pieców CO, gdzie w najliższej przyszłości będzie można eksploatować piece spełniające dość wyśrubowane normy emisji dotyczące emisji gazowych i pyłowych.
Ogólnie stwierdziła, że nie są do tego przygotowani (widać, że w świetle cytowanego linku jej wypowiedź objęła tajemnica zawodowa), ale na moje pytanie czy kierować delikwentów z UM, czy UG do nich odpowiedziała, że można. Powiedziała jeszcze jedną ciekawą rzecz, że w zwykłych paleniskach domowych może dochodzić do tego, że palący przestrzegający kultury palenia może emitować mniej zanieczyszczeń używając gorszego gatunku węgla niż ten, który spalać będzie w niechlujny sposób najlepsze gatunki węgla.

Wracając do cytowanego linku to wystawianie mandatu w trakcie testowania urządzenia to zwykła hucpa. Urządzenie, które ma służyć do wymierzania kar powinno posiadać homologację, ewentualnie być certyfikowane na dopuszczenie do takich zastosowań, a oprócz tego powinny być podane w stosownym rozporządzeniu dopuszczalne stężenia określonych substancji z różnych urządzeń do opalania pomieszczeń. Oprócz tego powinien być podany program dostosowawczy, częściowo sponsorowany przez państwo, jak jest np. przy usuwaniu płyt azbestowych i eternitu z bezpośredniej styczności z mieszkańcami budynków.

Wlepiający mandat postępowali zapewne jak policjant, który po zatrzymaniu kierowcy pyta się, czy ten wie co źle zrobił, a on przyznaje się bez bicia, a wtedy nie ma zmiłowania.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować